piątek, 17 lutego 2012

Opera Śląska w Bytomiu

Kolejny wyjazd, 17 lutego, zakończył się spotkaniem z "Phantomem" w Operze Śląskiej w Bytomiu.

14 komentarzy:

  1. Wyjazd do Opery Śląskiej w Bytomiu jest zaliczany przeze mnie do tych udanych. Do gustu przypadła mi świetna gra aktorska, którą uzupełniała równie dobra gra orkiestry. Całościowy efekt był jak najbardziej pozytywny.

    OdpowiedzUsuń
  2. 17.02.12r. odbył się kolejny wyjazd związany z projektem „Rozwój dialogu przez sztukę: Zaglądamy pod maskę Melpomeny”. Udaliśmy się do Opery Śląskiej w Bytomiu na musical „Phantom”. Musical, który bardziej przypominał operetkę.

    Fabuła jakoś mnie nie porwała. Ot, w podziemiach opery paryskiej mieszka szpetny syn byłego dyrektora tej opery. Zakochuje się w młodej artystce, ona w nim. W końcu „upiór”, bo tak był nazywany, zostaje zastrzelony przez policjantów. Nie mówię, że historia ta jest zła, ale fabuła z nieszczęśliwą miłością w tle jest już strasznie oklepana. Bardzo natomiast podobała mi się gra orkiestry.

    Zupełnie innym tematem jest gra poszczególnych aktorów. Zdecydowanie na największe oklaski zasługuje pani Sabina Olbrich-Szafraniec, wcielająca się w postać Carlotty. Jej solowe występy i zachowania rozkapryszonej „primadonny” to po prostu majstersztyk. Podobała mi się także gra głównej bohaterki. Nie była ona tak porywająca jak pani Sabina, ale grała całkiem przyzwoicie. Nudziły mnie niestety fragmenty z upiorem. Pan Tomasz Urbaniak chyba miał gorszy dzień.

    Zachwyciły mnie także stroje i kostiumy. Takiej mnogości przeróżnych kreacji nigdy nie widziałem. Jest to zdecydowany plus dla całej Opery. Ogólnie musical ten uważam za udany. Kilka aktorów mogłoby zmienić swoje podejście, ale ogólnie jest dobrze. Jedynym aspektem, które irytuje mnie do teraz jest fakt, że aktorzy grający w musicalu śpiewali w stylu operowym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo zadowolony z wyjazdu do Opery w Bytomiu. Przedstawiany tam spektakl "Phantom" z całą pewnością był ciekawy i intrygujący ze świetnymi efektami specjalnymi. Muzyka była bardzo poruszająca, przejmująca i adekwatna do sytuacji na scenie. Aktorzy pięknie śpiewali, tańczyli i grali swoje role. Podsumowując, przedstawienie jest bez wątpienia godne polecenia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyjazd do Opery Śląskiej w Bytomiu na spektakl pt."Phantom", który był na podstawie powieści Gastona Leroux "Upiór w Operze" był naprawdę fascynujący. Widziałam film, ale nie spodziewałam się że, gdy wystawią to na scenę, będzie to równie dobre jak ekranizacja filmowa.


    Była tam świetna scenografia. Aktorzy dali z siebie wszystko i ogólnie całość była dopięta na ostatni guzik. Miejsca w drugim i trzecim rzędzie pozwoliły nam na lepszy kontakt z ludźmi teatru. Wiem że występowanie na scenie przy tak dużej widowni jest trudne, ale nie było po nich widać że się stresują.


    Moja ogólna ocena jest pozytywna, chętnie jeszcze raz obejrzała bym ten spektakl. Wszystkim polecam wybranie się do Opery Śląskiej w Bytomiu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. wyjazd do Opery Śląskiej w Bytomiu ,dnia 17 lutego 2012r.na musical pt "Upiór w Operze" uważam za bardzo udany ponieważ bardzo podobała mi się gra orkiestry szczególnie na początku gdy spektakl zaczynał się.Gra aktorów też była dobra.W spektaklu szczególnie podobał mi się moment w którym spadł żyrandol i jeden z policjantów strzelał do upiora.Historia ta opowiadała o Eryku-upiorze który mieszkał w lochach teatru,i o młodej śpiewaczce operowej o imieniu Christine,której głos bardzo podoba się upiorowi i upiór postanawia uczyć Christinę. Jednak w momencie śpiewania na scenie głównej roli Christine traci głos i mdleje, potem zabiera ją do siebie upiór. Gdy się budzi chce zobaczyć twarz Eryka Eryk po namyśle odsłania swą twarz i niedługo po tym ginie z rąk swojego Ojca.

    OdpowiedzUsuń
  7. 17.02.2012r odbył się kolejny wyjazd z projektu unijnego „Rozwój dialogu poprzez sztukę zaglądamy pod maskę Melpomeny". Miejscem, do którego tym razem pojechaliśmy była Opera Śląska w Bytomiu. Tam oglądaliśmy musical Pt. „Phantom”.

    Fabuła tego przedstawienia opowiadała o upiorze, który zamieszkiwał podziemie paryskiej opery. Ukrywał się przed ludźmi, gdyż nie chciał, by ktokolwiek zobaczył jego brzydką twarz. Zafascynowany był piękną, młodą chórzystą o imieniu Christie, która później została jego uczennicą. Jeśli chodzi o samą historię – szczególnie mnie ona nie zachwyciła. Jednak trzeba dodać, że musical posiadał różne efekty specjalne. Jeśli chodzi o aktorów grających w tym przedstawieniu, najbardziej podobała mi się Carlotta, w którą wcieliła się Sabina Olbrich-Szafraniec. Według mnie wyróżniała się najlepszą grą aktorską. Dużym plusem w musicalu, były różnorodne stroje, które z pewnością przykuwały uwagę widzów.

    Musical był ciekawy, aczkolwiek operetka pt. „Księżniczka czardasza” bardziej przypadła mi do gustu. Moja ogólna ocena tego spektaklu jest pozytywna. Zachęcam wszystkich do wybrania się do Opery Śląskiej w Bytomiu. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 17 lutego w Operze Śląskiej w Bytomiu odbył się musical "Phantom". Fabuła opowiada o upiorze, który mieszkał w lochach opery w Paryżu. Duch nosił maskę, ponieważ nie chciał pokazywać ludziom swojej twarzy. Zakochał się w chórzystce, która była główną aktorką. Cała historia przypadła mi do gustu, a najbardziej podobały mi się efekty specjalne, które nieco mnie przestraszyły, ponieważ zdarzyły się z nienacka. Najlepszą grą aktorską wyróżniła się Christie - główna bohaterka musicalu. Całe przedstawienie było bardzo ciekawe i interesujące, ale operetka na której byliśmy przed miesiącem bardziej mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dnia 17 lutego odwiedziliśmy opere śląską w Bytomiu na przedstawieni pt.Phantom

    Przedstawienie to nie podobało mi się poniewasz było nudne a głosy aktorów które były jeszcze pogłaśniane za pomocą głośników przez które prawie ogłuchłem. Najlepszym aktorem był upiór. Nie będe opowiedał całego spektaklu bo wiele osób już o nim mówiły.

    OdpowiedzUsuń
  10. W dniu 17.02.2012r. odbył się kolejny wyjazd tym razem do Opery Śląskiej w Bytomiu.Oglądaliśmy musical pt. "Phantom", główna bohaterka o imieniu Christie była bardzo piękna,miała przepiękny głos,choć żona dyrektora tej opery była odrobinę zazdrosna. Więc pewnego dnia przed pierwszym występie Christie żona dyrektora opery podał jej napój który jak sama powiedziała miał jej pomóc wygrać ze stresem i na scenie nie umiała sobie poradzić i niestety z płaczem zbiegła ze sceny.Moim zdaniem Warto wybrać się do opery Śląskiej w Bytomiu nie tylko na na ten musical ale i na inne, na pewno są również świetne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dnia 17 lutego odbył się wyjazd do Opery Śląskiej na Musical pt."Phantom". Już poraz trzeci zetknęłam się z takim rodzajem sztuki i nadal moje wrażenia są bardzo pozytywne.
    Uważam że było to bardzo interesujące przedstawienie. Najbardziej zachwyciła mnie postać Christine Daae grana przez Justynę Dylę, aktorka zaprezentowała się niesamowicie. Warto również wspomnieć o grupie tancerzy baletowych, którzy trafnie uzupełniali sztukę.
    Dekoracja nie była zbyt bogata, ale za to bardzo przemyślana. Zaintrygowały mnie szczególnie trzy rozwiązania: chowające się łóżko, obracające się lustro(ukryte przejście) oraz baldachim, który w II akcie przedstawienia został błyskawicznie zerwany przez głównego bohatera.
    Podsumowując pragnę zaznaczyć, że był to jeden z dwóch wyjazdów które najbardziej mi się podobały. Z niecierpliwością czekam na kolejne spotkanie ze sztuką.

    OdpowiedzUsuń
  12. Podczas kolejnego wyjazdu, tym razem do opery, mieliśmy okazję zobaczyć musical. "Phantom" okazał się dobrym wyborem. Aktorzy popisali się doskonałą grą oraz wykonaniem arii. Jedyną rzeczą, która mi przeszkadzała, było nagłośnienie, którego nie było w Gliwickim Teatrze Muzycznym. Siedząc blisko głośnika dawało się to we znaki.
    Spodobał mi się fragment, kiedy przedstawiano wspomnienia postaci. Pokazano wydarzenia z jego życia, a orkiestra idealnie dopełniła tę scenę.
    Myślę, że w spektaklu każdy odnalazł coś dla siebie i coś z niego wyniósł.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wycieczka do Opery Śląskiej w Bytomiu na Musical „Phantom” była bardzo udana.
    Miałam wiele obaw związanych z tym wyjazdem, ponieważ nie przepadam za operami i śpiewaniem w tym stylu. Z radością stwierdzam, że już po kilku minutach musicalu byłam jak zaczarowana. Piękna muzyka, świetna scenografia i niesamowita gra aktorska połączona ze śpiewem – oto, co mnie tak urzekło. Jednak największym zaskoczeniem było dla mnie zakończenie, którego się nie spodziewałam. Ten wyjazd podobał mi się od początku do końca, warto było jechać i przekonać się, że w operze nie musi być nudno.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń